8 sposobów zarabiania w internecie na darmowych usługach

18 Paź 2012 Jeden błyskotliwy komentarz! Autor:

Po swoim poprzednim wpisie Dlaczego Facebook jest darmowy? zacząłem się zastanawiać, jak jeszcze można zarabiać w internecie na darmowych usługach. Nie ma się przecież co oszukiwać, że twórcy „darmowych serwisów” robią to tylko z dobroci serca i chęci podzielenia się czymś z innymi. Gdzieś tam z tyłu, musi być w tym jakiś interes :)

Po przejrzeniu różnych stron w sieci zebrałem osiem, moim zdaniem najpopularniejszych, metod zarabiania na „darmowych usługach”. Warto się z nimi zapoznać, szczególnie gdy świta Wam jakiś pomysł na rozpoczęcie działalności w sieci.

Myśląc o stworzeniu nowej strony, nowego biznesu, w pierwszej kolejności trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: jak będę na tym zarabiał? Być może któryś z przedstawionych sposobów generowania przychodu idealnie wpasuje się w Twój pomysł na biznes.

1. Model reklamowy

Najpopularniejsze rozwiązanie polegające na wyświetlaniu klientom reklam.

PrzLogo Googleykładów nie trzeba daleko szukać, wystarczy spojrzeć na najpopularniejszą stronę w sieci, czyli wyszukiwarkę Google. Korzystamy z niej całkowicie za darmo, a w zamian za to w prezentowanych wynikach pojawiają się reklamy.

Minusem tego modelu jest konieczność wygenerowania bardzo dużego ruchu na stronie. Gdy nie ma wejść na stronę, nie ma osób, które oglądałyby i klikały w reklamy a więc nie mamy zysku.

2. Model freemium

W tego typu modelu rozliczeń, właściciele udostępniają serwis z podstawowymi funkcjonalnościami całkowicie za darmo, ale już za pewne udogodnienia trzeba zapłacić.

Tutaj przykładem może być Evernote, program do robienia notatek z opcją ich synchronizacji w chmurze. Wystarczy zainstalować aplikację na wszystkich urządzeniach z których korzystamy (np. komputer w domu, laptop, komórka, komputer w firmie, tablet). Jeżeli dodamy notatkę na którymkolwiek z tych urządzeń, to będzie ona widoczna na wszystkich pozostałych. Naprawdę wygodne rozwiązanie, gdy korzystamy z więcej niż jednego systemu.

W darmowej wersji mamy dostęp do wszystkich funkcjonalności aplikacji, ale limit transferu na synchronizację jest ograniczony do 50MB na miesiąc. Jeżeli notujesz sobie dużo treści, chcesz dodawać do nich większe zdjęcia czy nawet filmy to te 50MB na pewno Ci nie wystarczy. Aby zwiększyć ten limit, musisz wykupić plan premium.

3. Model z dostępem tylko przez określony czas

Są to wszystkie serwisy  w których otrzymujemy dostęp do strony tylko na określony czas (np. na 30 dni). Po tym okresie albo rezygnujemy z usługi albo kupujemy normalny dostęp.

Basecamp logoTaki model oferuje np. serwis Basecamp.com do zarządzania projektami online. Po okresie 30 dni ceny za korzystanie z systemu rozpoczynają się od $20 na miesiąc.

 

4. Model „wikipedia”

Serwis utrzymuje się z dobrowolnych datków, wpłacanych przez użytkowników.
Z tego modelu korzysta wiele pluginów WordPressa i rozwiązań open source.

Paypal - przycisk donate Na stronach tych projektów bardzo często znajdziemy charakterystyczny przycisk PayPal z napisem „donate”.
W Polsce ten model jest słabo upowszechniony.

 

5. Model „gillette”

Gillette logoNajlepszym przykładem są tutaj drukarki i maszynki do golenia. Są one sprzedawane poniżej kosztów, a producenci zarabiają na dodatkach do nich (tusze, ostrza). W sieci przykładem mogą być płatne dodatki do darmowych systemów, np. niektóre pluginy do WordPressa.

6. Model Open Source

Logo Open SourceProdukt jest dostępny za darmo, ale firma zarabia na wsparciu technicznym, hostingu, wdrożeniach i dostosowywaniu rozwiązania do konkretnych klientów.
Przykładem może być tutaj jeden z najpopularniejszych systemów do obsługi sklepów internetowych Magento. Skrypt jest dostępny dla każdego, jednak wersja ze wsparciem producenta to wydatek kilku tysięcy euro rocznie.

 

7. Model „zynga”.

Nazwa pochodzi od firmy Zynga, która wprowadziła na rynek gry, które same w sobie są darmowe, jednak za dodatki do nich trzeba już zapłacić. Jako dodatki rozumiemy tutaj nie tyle rozszerzenia, czy kolejne etapy samej gry, ale np. dodatkowe punkty, które uprzyjemniają samą grę i pozwalają ją łatwiej przejść. Koszt tych małych usprawnień jest najczęściej minimalny (do kilku dolarów), jednak suma tych małych operacji pomnożona przez dużą ilość użytkowników, generuje firmie ogromne zyski.

 

8. Model „sprzedaj to Google”.

Budujemy coś co przyciągnie wielu użytkowników, a następnie próbujemy to sprzedać dużemu graczowi.

Logo YoutubePrzykładem może być tutaj przejęcie Instagram przez Facebooka czy też Youtube przez Google. Serwisy te w momencie sprzedaży nie generowały zysków a ich model biznesowy były mocno niepewne.

Google do dzisiaj „dokłada” do Youtube. Rozpowszechnienie szybkiego internetu oraz boom na wideo w sieci zmniejsz te koszty i w końcu Youtube wyjdzie na prostą, jednak tyko taki duży gracz jak Google, mógł pozwolić sobie na tak duże dokładanie do interesu.

 

Podsumowanie

To oczywiście nie wszystkie pomysły zarabiania na „darmowych usługach”. Co jakiś czas pojawiają się nowe pomysły, które w połączeniu z dobrą i ciekawą usługą potrafią wygenerować naprawdę duże zyski.

A może Ty znasz jakieś ciekawe sposoby zarabiania oferując coś za darmo?

ps. Na obrazku dołączonym do artykułu znajduje się szablon, jaki można wykorzystać do planowania swojego biznesu. Zainteresowanych zachęcam do wpisania w Google hasła „lean canvas”.

Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop
Tagi: , , ,

Autor:

Zajmuję się optymalizacją stron internetowych klientów, tak aby lepiej realizowały swoje zadania – czytaj przynosiły więcej zysku. Jestem gorącym zwolennikiem analityki internetowej i mierzenia skuteczności działań promocyjnych. A czy Twoja strona przynosi Ci korzyści?
Podziel się ze znajomymi:
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Wykop

Jeden błyskotliwy komentarz!

  1. Saczin says:

    Darmowa wiedza może zachęcić do skorzystania z usług

A Ty co o tym myślisz?

Dodaj swój komentarz!